Duchowość vs „duchowość”

„Zawsze jestem podejrzliwa wobec ludzi, którzy wygłaszają anielskie proklamacje o tym, jakie wszystko wokół nich jest piękne i świetliste. Kiedy natknę się na kogoś takiego, ogarnia mnie chęć kupienia strzelby.”* I chyba nie tylko w Donnie Farhi w takich sytuacjach budzą się mordercze instynkty. Zajmując się inteligencją duchową i rozwojem tego właśnie obszaru naszej osobowości, zdarza mi się spotykać na swojej drodze ludzi, którzy z jakiegoś, niezrozumiałego dla mnie powodu uznali, że posiedli prawdę objawioną, dotknęli boskości i teraz będą nieść tę mądrość między nieoświecony lud.
czytaj dalej

Nie osądzaj

Jedną z niewątpliwych korzyści płynących z medytacji jest umiejętność nieosądzania. Nie wiedzieć czemu wpojono nam, że powinniśmy mieć osąd i opinię na każdy temat. Często sądy te skażone są tradycją i zwyczajami, w jakich wzrastaliśmy, przejmujemy je od swoich rodziców, rówieśników, nauczycieli i ludzi, którzy nas otaczają. Potem wierzymy, że są nasze i gotowi jesteśmy oddać za nie życie.
czytaj dalej