• Trudna sztuka akceptacji

    Kiedy wchodzimy na ścieżkę wewnętrznego rozwoju, po jakimś czasie dociera do nas coraz wyraźniej, że bez względu na to, czego byśmy chcieli lub nie, życie pisze własne scenariusze i nie specjalnie przejmuje się naszymi planami. Dopóki tego nie zrozumiemy, szarpiemy się ze światem, denerwujemy, napinamy i z czasem stajemy się coraz bardziej zgorzkniali, cyniczni lub nieszczęśliwi. Zawsze — skrajnie zestresowani. A kiedy podejdziemy do rzeczywistości z nastawieniem, że ona jest, jaka jest, uwalniamy się od wielu niepotrzebnych problemów. Rzeczywistość bowiem najczęściej nie jest ani dobra, ani zła, to my nadajemy jej znaczenie i oceny, a te zależą wyłącznie od naszej perspektywy.

  • Potęga ciszy, nieporuszenia i pustki

    Cisza, nieporuszenie, pustka. Wielu osobom te słowa pewnie nie kojarzą się zbyt dobrze: w najlepszym przypadku z nudą, w najgorszym – z zagrożeniem. We współczesnym świecie niemal całkowicie utraciliśmy umiejętność cieszenia się nimi, pochłonięci wieczną aktywnością: nawet odpoczynek uczyniliśmy aktywnym i tylko w takiej formie uznaliśmy za wartościowy. Jeśli już idziemy na spacer, to w jakimś konkretnym celu: z psem, z dzieckiem, z kijkami, z krokomierzem itp. Nie chodzimy już na spacery po to, by po prostu być na spacerze, żeby być w parku, w lesie, żeby być ze sobą i z otaczającym nas światem. Jeśli chcemy się zrelaksować, to łapiemy za książkę, albo narzędzia ogrodnicze, idziemy do SPA, albo…

  • 15 postanowień na nowy rok

    Niemal wszyscy na nowy rok robią jakieś postanowienia. Jedni rzucają palenie, inni chcą stracić zbędne kilogramy, jeszcze inni spisują listę planów do zrealizowania w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Zazwyczaj są pełni zapału i dobrych chęci, ale z czasem entuzjazm słabnie. Mniej więcej w połowie roku mało kto już pamięta o ambitnych zamiarach, tym bardziej, że do nowego Nowego Roku coraz bliżej. A wiadomo – postanowienie z 14 czerwca nijak się ma do tego z 1 stycznia, lepiej więc poczekać.

Translate »