• W poszukiwaniu Czystego Umysłu

    Spacery bywają uczące. Kiedy powoli przemierzasz drogę, bez konkretnego celu i pośpiechu, możesz oddać się rozmyślaniom, albo podziwiać otaczające Cię widoki. Ja, pewnego słonecznego, jesiennego dnia postanowiłam podczas spaceru poszukać Czystego Umysłu – pierwotnego stanu świadomości, niezmąconej i nieporuszonej Jaźni. Przemierzając parkowe alejki, ciesząc oczy kolorami liści i oddając się błogiemu nic-nie-robieniu, starałam się odnaleźć to doświadczenie, a kiedy tak się stanie – zatopić się w nim na dłużej.

  • Po cholerę nam cele?

    Na tak postawione pytanie z pewnością wiele osób kategorycznie stwierdzi, że cele potrzebne nam są po to, by dojść do czegoś w życiu, że bez nich nasza egzystencja pozbawiona jest sensu i przypomina bardziej wegetację. No, niby tak…, ale czy na pewno? Bo czym są tak naprawdę cele, które przed sobą stawiamy i w jakim stopniu rzeczywiście wpływają na nasze poczucie szczęścia i spełnienia?

  • Pełnia życia (bez zbędnych dodatków)

    Niedawno moja serdeczna znajoma powiedziała mi coś, co stało się inspiracją dla tego tekstu: – Od jakiegoś czasu nie szukam już w życiu fajerwerków. Nie szukam mocnych wrażeń w ekstremalnych przygodach, nocnych imprezach, w pogoni za adrenaliną. Odnajduję pełnię życia w najprostszych rzeczach. I jest mi z tym cudownie.

Translate »