Potęga ciszy, nieporuszenia i pustki

Cisza, nieporuszenie, pustka. Wielu osobom te słowa pewnie nie kojarzą się zbyt dobrze: w najlepszym przypadku z nudą, w najgorszym – z zagrożeniem. We współczesnym świecie niemal całkowicie utraciliśmy umiejętność cieszenia się nimi, pochłonięci wieczną aktywnością: nawet odpoczynek uczyniliśmy aktywnym i tylko w takiej formie uznaliśmy za wartościowy. Jeśli już idziemy na spacer, to w jakimś konkretnym celu: z psem, z dzieckiem, z kijkami, z krokomierzem itp. Nie chodzimy już na spacery po to, by po prostu być na spacerze, żeby być w parku, w lesie, żeby być ze sobą i z otaczającym nas światem.
Jeśli chcemy się zrelaksować, to łapiemy za książkę, albo narzędzia ogrodnicze, idziemy do SPA, albo zasiadamy w wygodnym fotelu, by obejrzeć ulubiony film. To wspaniale, że mamy takie bliskie sercu zajęcia, że mamy hobby, któremu chętnie się poświęcamy, ale to ciągle jest zastępowanie jednej aktywności – drugą. Nawet jeżeli dajemy wytchnąć ciału, nasza głowa ciągle ma coś do roboty.

Ja zachęcam do tego, by wreszcie dać głowie odetchnąć, by od czasu do czasu poprzebywać w ciszy i pustce. Nie musimy się ich obawiać. Nie oznaczają bowiem nicości, wręcz przeciwnie – są wyrazem pełni, to właśnie w nich wszystko zaczyna się i kończy, tylko w nich może istnieć. Są niczym pole kwantowe. Współczesna nauka potwierdza to, o czym od tysiąca lat mówią mistycy wszelkiej maści. Więc nawet jeśli duchowe podejście do sprawy jest Ci obce, trudno polemizować z odkryciami najnowszej fizyki:

Nie ma czegoś takiego jak pusta przestrzeń. Nawet w odległych krańcach Wszechświata, w olbrzymich rejonach między galaktykami, gdzie trudno natknąć się na atom, każdy milimetr sześcienny przestrzeni wypełniony jest jednocześnie polem grawitacyjnym, elektromagnetycznym i innymi fundamentalnymi polami fizycznymi. Każde z nich jest obecne zawsze i wszędzie.*

Medytacyjną pustkę i ciszę traktujemy dokładanie w ten sposób. To tam odkryjemy swoją prawdziwą naturę, tam usłyszymy głos intuicji. Dopiero kiedy wymieciemy z głowy wszystko, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, co wypełnia ją od rana do wieczora, możemy poczuć prawdziwy, wewnętrzny spokój.
Kiedy zamilknie nasze ego, kiedy przestaniemy wszystko wokół analizować i nazywać, dopiero wówczas możemy dotknąć swojego Czystego Umysłu, stanu głębokiej świadomości. Jednak ten stan jest wyjątkowo ulotny, łatwo go utracić przy najmniejszej nawet próbie rozumowego podejścia. Tutaj intelekt na nic nam się nie zda, ponieważ nie da się nazwać nienazwanego, nie można tego nawet obserwować. Jedyne do można zrobić – to się w tym zanurzyć i trwać.

Trwając w ciszy, nieporuszeniu i pustce, mamy wreszcie szansę, by dostrzec rzeczy takimi, jakie są. Bez nadawania im sensów i znaczeń, bez odnoszenia się do nich, bez przypinania etykiet i łatek. Uwalniamy się od nawykowych reakcji oraz opinii, które uznaliśmy za własne, możemy zrobić wewnętrzny reset, uwolnić się od zbędnego balastu przyzwyczajeń, lęków i oczekiwań. Możemy docenić, że jesteśmy – tak zwyczajnie i po prostu.

Dotykamy wtedy również czegoś, co umyka na co dzień naszej uwadze – dotykamy chwili obecnej, tego jedynego prawdziwego momentu, jaki mamy do dyspozycji. Cała reszta to albo wspomnienie, albo wyobrażenie. I jedno i drugie istnieje jedynie w naszych głowach. Będąc tu i teraz przecież nie możemy po raz kolejny zjeść wczorajszego obiadu, nie najemy się także jutrzejszą kolacją. Pozwalając ciału i umysłowi na całkowite wyciszenie, uwalniamy się tym samym z wszelkich napięć i blokad, pozwalamy sprawom płynąć ich własnym rytmem, pozbywamy się potrzeby kontrolowania wszystkiego, wyzwalamy się także z dyktatu emocji i myśli. Jesteśmy oczywiście ich świadomi, ale im nie ulegamy.

Zachęcam więc do tego, by od czasu do czasu usiąść w ciszy i nieporuszeniu, by odnaleźć przestrzeń Czystego Umysłu, by docenić potęgę Pustki.

Forma nie jest różna od pustki.
Pustka nie jest różna od formy.
Forma jest dokładnie pustką.
Pustka jest dokładnie formą.
Wrażenia, myśli, wola i świadomość są również takie.**

 

 

* Art Hobson „Kwanty dla każdego”, cz. I, rozdział 2 „O czym mówi fizyka kwantowa?”, Wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2018
** „Sutra Serca Wielkiej Doskonałej Mądrości” – fragment

 

 

 

Jeśli Ci się spodobało, podaj dalej :)
Translate »