Koszmar własnej rzeczywistości

Teoretycznie rzeczywistość wokół nas jest obiektywna. To jednak wielkie uproszczenie, ponieważ nic nie jest takie, jakie się wydaje. Ilu obserwatorów – tyle wersji wydarzeń, tyle opinii, ocen i doświadczeń. Nawet coś, co wydaje się niepodważalnym dowodem obiektywnej prawdy, bardzo łatwo podważyć. Na przykład kolor. Inaczej widzą kolory ludzie, inaczej zwierzęta. Często także sami różnie odbieramy barwy – jedni widzą różnicę poszczególnych odcieni, inni nie. Poza tym konia z rzędem temu, kto jest w stanie ocenić kolory po ciemku. Inaczej kolory wyglądają w świetle dziennym, a inaczej w podczerwieni. Co zatem jest obiektywne? Nawet materia nie jest taka, jak się wydaje. Dzięki mechanice kwantowej wiadomo już, że cząsteczki na podstawowym poziomie tak naprawdę nie są stałymi bytami o sferycznym kształcie, a raczej dynamicznymi układami prawdopodobieństwa, a atomy to głównie przestrzeń pomiędzy jądrem a chmurą elektronową.

czytaj dalej

Trudna praca z emocjami

Z emocjami jest kłopot. Towarzyszą nam przez cały czas, najczęściej nieuświadomione, tworzą w ciele blokady i napięcia,  a nierzadko przyprawiają o ból głowy. Dobrze je znosimy, gdy są miłe, ale też często się od nich uzależniamy. Nie radzimy sobie w ogóle z emocjami negatywnymi. Tak źle i tak niedobrze – bo te eteryczne i czysto wirtualne byty przejmują nad nami kontrolę i całkiem realnie wpływają na nasze życie. czytaj dalej

Moc świadomego życia

Gdybym miała wskazać jedną rzecz, jaką daje nam medytacja, coś, co jest największym profitem z jej praktykowania, wybrałabym rozwój Świadomości — takiej przez duże „Ś”, świadomości życia, świata, emocji, siebie i innych. Świadomości wrażliwej, troskliwej, dającej schronienie, a tym samym poczucie wewnętrznego bezpieczeństwa i spokoju. Bo od tego rodzaju świadomości tak naprawdę wszystko się zaczyna i na nim wszystko się kończy. To ona niesie za sobą uważność (ang. mindfulness), przytomną obecność w teraźniejszości, dzięki niej możemy skutecznie zarządzać swoimi emocjami i myślami, bo wreszcie możemy im się przyjrzeć bez utożsamiania się z nimi, możemy podejmować dobre decyzje i unikać wszelakich mód i fanaberii.
czytaj dalej

Jak sobie radzić z myślową biegunką?

Któż z nas nie doświadczył kłębiących się w głowie myśli, wewnętrznych monologów, ba – dialogów, sporów, a nawet zażartych dyskusji? Ten niekończący się strumień nie-świadomości, myślokształtów imitujących rzeczywistość, za to całkiem realnie wpływających na nasze emocje i samopoczucie towarzyszy wielu z nas przez całe życie. To właśnie nazywam „myślową biegunką” (a co bardziej elegancko określane jest jako „wandering mind”), stanem bezsensownego intelektualnego pobudzenia, które nasze ego każe brać nam za „pełne refleksji życie”, a które z rzeczywistą refleksją ma tyle wspólnego co herbatniki „Luna” z lotami na księżyc (jak mawia mój mąż). czytaj dalej

6 zasad duchowej higieny

Kiedy przestajemy patrzeć na siebie wyłącznie w kategoriach czysto fizycznych i zaczynamy dostrzegać, że pod powierzchnią rzeczywistości kryje się prawdziwa istota naszego bytu, dostrzegamy potrzebę zadbania także o ten obszar naszej egzystencji. Podobnie jak troszczymy się o swoje ciało – myjemy je, masujemy, kremujemy, oblewamy drogimi perfumami, tak samo powinniśmy zadbać o higienę duchową, dzięki której łatwiej nam będzie radzić sobie z emocjami, z przeciwnościami losu, dzięki której docenimy fakt, że w ogóle istniejemy (co wcale nie jest tak oczywiste, bo mogliśmy się przecież nigdy nie urodzić).

czytaj dalej

Nasze emocje to nie my

emocje1Na pierwszy rzut oka wydaje się to absurdalne, ale kiedy bliżej się przyjrzeć… Bo czy kiedy wyciszysz umysł i nie skupiasz się na towarzyszących ci emocjach, czy przestajesz być sobą? Raczej nie. Poza tym emocja bez ciebie i twojej uwagi przestaje istnieć. Zatem nie ma sensu utożsamiać się z czymś tak eterycznym i nietrwałym. Poza tym różnie reagujemy na podobne bodźce — raz jakieś zdarzenie wywoła w nas gniew, a innym razem tylko wzruszymy ramionami. Czy w takiej sytuacji uzależnianie życia od tak chimerycznych i nieobliczalnych bytów, jakimi są emocje, ma sens? Może lepiej, zamiast pozwolić im zarządzać nami, my będziemy zarządzać nimi?
czytaj dalej

Dlaczego warto być uważnym

focusTylko spokojny, skupiony umysł jest w stanie utrzymać nas w równowadze. Tylko wtedy, gdy zatrzymamy biegnące myśli, gdy skupimy na tym, co dzieje się w tej jednej chwili, możemy działać skutecznie. Zauważ, że kiedy robimy kilka rzeczy równocześnie, stajemy się mniej efektywni, popełniamy błędy, zapominamy, gubimy siebie i różne przedmioty. Kiedy zaś jesteśmy uważni, wszystko wokół jakby zwalnia, porządkuje się i daje ogarnąć. czytaj dalej