• Cud nic-nie-robienia

    Jak mawiał Kubuś Puchatek (albo Krzyś) czasami z niczego biorą się  najlepsze cosie. Sporo w tym prawdy, bo przecież każdy z nas wie z własnego doświadczenia, że im bardziej się napinamy, im mocniej się staramy – tym efekty bywają mizerniejsze. Tak bardzo chcemy dobrze wypaść, a na 90% palniemy jakieś głupstwo, tak bardzo chcemy sobie coś przypomnieć, a tym bardziej w głowie czujemy pustkę, tak wiele wysiłku wkładamy w to, co robimy, a na końcu odkrywamy, że wysiłek ten z całą mocą odcisnął swoje piętno i odebrał naszemu dziełu świeżość. Z drugiej strony największe odkrycia „dokonały się” wówczas, gdy ich twórcy w ogóle o nich nie myśleli – a to…

  • 6 zasad duchowej higieny

    Kiedy przestajemy patrzeć na siebie wyłącznie w kategoriach czysto fizycznych i zaczynamy dostrzegać, że pod powierzchnią rzeczywistości kryje się prawdziwa istota naszego bytu, dostrzegamy potrzebę zadbania także o ten obszar naszej egzystencji. Podobnie jak troszczymy się o swoje ciało – myjemy je, masujemy, kremujemy, oblewamy drogimi perfumami, tak samo powinniśmy zadbać o higienę duchową, dzięki której łatwiej nam będzie radzić sobie z emocjami, z przeciwnościami losu, dzięki której docenimy fakt, że w ogóle istniejemy (co wcale nie jest tak oczywiste, bo mogliśmy się przecież nigdy nie urodzić).

Translate »