• Mistrzowie tworzenia problemów

    Czasem odnoszę wrażenie, że większość ludzkich problemów to jakiś kosmiczny żart. Zupełnie tak, jakby wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi, ludzkość uparła się, by marnować tę krótką chwilę, jaka jest jej dana tu – na Ziemi  – na absurdalne, wyczerpujące, niszczące, a w gruncie rzeczy pozbawione większego znaczenia spory, awantury, hejty, zmartwienia i inne destrukcyjne zachowania. Dlaczego tak myślę? Powodów jest całkiem sporo.

  • Taki świat, jaka świadomość

    W przepastnych zasobach internetu, trafiłam pewnego dnia na mema, który zmusił mnie do zastanowienia. Oryginalny tekst brzmiał następująco: „Your perception of the world is a reflection of your state of consciousness”*, co w luźnym tłumaczeniu oznacza mniej więcej, że nasze postrzeganie świata zależy od poziomu naszej świadomości. Niby oczywiste, niby truizm, niby banał, ale czy rzeczywiście na co dzień poświęcamy czas własnej świadomości? Czy zdecydowanie częściej tylko podążamy za raz utartymi schematami i pokrętną logiką dyskursywnego umysłu?

  • 6 zasad duchowej higieny

    Kiedy przestajemy patrzeć na siebie wyłącznie w kategoriach czysto fizycznych i zaczynamy dostrzegać, że pod powierzchnią rzeczywistości kryje się prawdziwa istota naszego bytu, dostrzegamy potrzebę zadbania także o ten obszar naszej egzystencji. Podobnie jak troszczymy się o swoje ciało – myjemy je, masujemy, kremujemy, oblewamy drogimi perfumami, tak samo powinniśmy zadbać o higienę duchową, dzięki której łatwiej nam będzie radzić sobie z emocjami, z przeciwnościami losu, dzięki której docenimy fakt, że w ogóle istniejemy (co wcale nie jest tak oczywiste, bo mogliśmy się przecież nigdy nie urodzić).

Translate »